Umów wizytęprzez Internet!


Wybierz dogodny termin w poniższym kalendarzu i potwierdź rezerwację.

Wczytywanie kalendarza...

Powrót do kalendarza
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
01 stycznia 0000 godzina 00:00
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Karolina Kozela-Paszek
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Magdalena Węgrzyn
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: Łukasz Kowalski
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Anna Skowrońska (Furgał)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Ewelina Chrząścik
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Weronika Kubas (Bożek)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Kinga Pieleszko
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Olga Sułkowska (Habrat)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: Katarzyna Ciszek
Tutaj wpisz kod który otrzymałeś wiadomością sms.
Wysyłanie

Wysyłanie danych

Weryfikacja telefonu

Zapraszam serdecznie na bezpłatne
konsultacje w moim gabinecie.

W ramach wspólnego spotkania:

  • dokonamy szczegółowej oceny masy i składu ciała
  • przeanalizujemy Twoje potrzeby i wydatki energetyczne
  • ustalimy optymalny zakres badań laboratoryjnych

Proszę o telefon aby umówić konkretną godzinę spotkania.

tel. 536 555 000

mgr Karolina Kozela-Paszek
mgr Magdalena Węgrzyn
Łukasz Kowalski
mgr inż. Anna Skowrońska (Furgał)
mgr inż. Ewelina Chrząścik
mgr inż. Weronika Kubas (Bożek)
mgr inż. Kinga Pieleszko
mgr Olga Sułkowska (Habrat)
Katarzyna Ciszek
Ukryj kalendarz
05 List

Życie "Z JAJAMI"

Minęło już prawie 30 lat od kiedy uznano, że jajka są niezdrowe, zawierają dużo cholesterolu i sprzyjają powstaniu choroby niedokrwiennej serca. 
Nadal pokutuje to przekonanie, wciąż rzesze lekarzy i specjalistów odradzają ich spożywanie.

Sporo ludzi, będących na niskotłuszczowej diecie lub tych, którzy wystrzegają się cholesterolu - nie jada ich wcale! O zgrozo!

Czy wiecie, ile można stracić?


Na całe szczęście nauka pełną parą prze naprzód, a my, dzięki takim magazynom jak Perfect Body, umożliwiamy Wam dostęp do najświeższych informacji. Chcemy rozwiewać Wasze wątpliwości nawet na tematy, które na pierwszy rzut oka wydają się banalne, jak na przykład nasze tytułowe jaja i ich udział w diecie.

Jajko jest symbolem życia. Reprezentuje potęgę naturalnego żywienia, której wartości trudno zaprzeczyć.

Prócz tego, że jajka są tanie, wygodne w przyrządzeniu i smaczne, to zaskakują nas swą wartością odżywczą. 

Oto kilka powodów, dla których wielu ekspertów twierdzi, że ich wartość odżywcza stanowczo przewyższa zawartość cholesterolu:

1. Jaja są bogate w witaminy i minerały

Jaja, tak powszechnie spożywane na śniadanie, są składnikami wielu receptur. Mają dużą gęstość energetyczną, wiele witamin i minerałów oraz, co oczywiste, białka i tłuszcze, ale o nich za chwilę. 

Po pierwsze - witaminy. 

Jaja są bogate w witaminy z grupy B, a w szczególności żółtka jaj są jednym z największych źródeł ryboflawiny (B2), B12 i choliny. Cholina może nie tylko pomóc w rozwoju mózgu w okresie życia płodowego, ale chroni nas przed utratą pamięci wraz z wiekiem. Wysoka zawartość choliny (ok. 300 mg w jednym jajku) pomaga utrzymać niski poziom homocysteiny. Ponadto jest jedną z najważniejszych substancji biorących udział w transporcie tłuszczów w organizmie. Jest również ważna dla produkcji fosfolipidów, które są głównymi elementami struktury błon komórkowych. 

Jedno duże jajo zawiera 25 mikrogramów witaminy K, niezbędnej w procesach krzepnięcia krwi.

Witaminy z grupy B, a głównie duża zawartość kwasu foliowego i ryboflawiny, są konieczne do utrzymania przemian energetycznych na wysokich obrotach. Kwas foliowy obniża poziom homocysteiny, odgrywa ważną rolę w profilaktyce wad wrodzonych oraz bierze udział w procesach krwiotwórczych. Kolejna, to witamina A - istotna dla dobrego widzenia w nocy, odpowiedzialna za ogólny wzrost komórek i zdrową skórę. Witamina E jest przeciwutleniaczem, który dobrze współpracuje z witaminą C i selenem, aby zapobiec uszkodzeniom powstałym przez wolne rodniki, np. w trakcie treningu!

Luteina (tak, dokładnie ta, którą spotkacie w suplementach Olimpu) i zeaksantyna, podobne są do witaminy A - to żółty barwnik części jaja kurzego. Luteina i zeaksantyna są skoncentrowane w siatkówce oka i pomagają zapobiegać zwyrodnieniu plamki żółtej. 

Wśród minerałów znajdziemy np. selen, który stymuluje i wzmacnia układ odpornościowy, a także jest silnym przeciwutleniaczem. Moim faworytem jest żelazo, zawarte w żółtku jaj, które podobnie jak żelazo znajdujące się w mięsie, jest łatwo wchłaniane przez organizm, dzięki odpowiedniemu stopniu utlenienia. Duża zawartość siarki pomaga nam w utrzymaniu lepszej kondycji włosów i paznokci, a ponadto jest składnikiem budulcowym w strukturze stawów.

Jaja zawierają też inne witaminy i minerały, ale w mniejszych ilościach, a są to: witaminy B1 i B6 oraz minerały: fosfor i cynk.

2. Jaja są pożywne i niskokaloryczne

Jedno jajko zawiera ponad 6 g białka, w tym wszystkie 9 niezbędnych aminokwasów.

Niestety, jedno jajo, jak dawniej sądzono, kumuluje w sobie około 220 mg cholesterolu. Skoro WHO zaleca spożywać maksymalnie 300 mg cholesterolu na dobę, to zakładając, że przeciętna osoba je omlet lub jajecznicę z co najmniej z 2-3 jaj - jest to ilość wręcz absurdalna. Zwłaszcza, że nie jest to przecież jedyne źródło cholesterolu w dobowym menu! Coś tu zatem stanowczo ‘nie gra’, bo przecież bylibyśmy ograniczeni naprawdę do spożywania zaledwie 2 jaj tygodniowo. Co za strata!

Tak, zgadza się - jaja zawierają cholesterol, ale to, że ma on na nas zły wpływ - jest błędnym myśleniem. Należy pamiętać, że cholesterol spożywany w diecie ma tak mały wpływ na zawartość cholesterolu we krwi, że z wartością ok. 1% - staje się wręcz czynnikiem neutralnym. 

Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że regularne spożywanie jaj, wraz ze zdrową dietą o niskiej zawartości tłuszczów nasyconych, nie wpłynęło negatywnie na poziom cholesterolu LDL i ryzyko chorób serca. 

Jeśli powiecie, że przecież jedno jajo zawiera aż 5 g tłuszczów, to musicie koniecznie wiedzieć, że jedynie 1,5 g stanowią tłuszcze nasycone!

Przy 75 kcal na sztukę, stają się idealnym dodatkiem do pełnowartościowego posiłku lub stanowią jego bazę. Wszystko leży w gestii kuchennej inwencji twórczej.

Jajka zawierają najczęściej cholesterol typu HDL, który jest dla nas dobry, bo chroni tętnice przed ‘zapchaniem’.

Z kolei cholesterol typu LDL, powodujący choroby serca, zazwyczaj gromadzi się w wyniku diety bogatej w tłuszcze nasycone, tłuszcze trans i nadmiar cukrów. Do tego dochodzą używki, nadwaga i brak ruchu (to, mam nadzieję, nie dotyczy Was prawie wcale!). Jeśli chcesz zmniejszyć poziom cholesterolu, o wiele bardziej ważne jest nie obniżenie całkowitej ilości tłuszczów w diecie, ale zmiana rodzaju tłuszczów. Tłuszcze nasycone mają większy wpływ na poziom cholesterolu we krwi niż jedzenie żywności o wysokiej zawartości cholesterolu w diecie. Co więcej, możemy się jeszcze wspomóc. Jedzenie bogate w błonnik może również przyczynić się do zmniejszenia ilości cholesterolu, który jest wchłaniany do krwiobiegu. 

Nie ma limitu co do ilości jaj, które możemy spożywać, a dla pocieszenia napiszę, że 6 jaj tygodniowo, według badań - aż o 44% obniża u kobiet ryzyko nowotworów piersi!

Jednym z mitów jest pogląd, że poziom złego cholesterolu można obniżyć jedynie za pomocą leków aptecznych. Rzadkością są dziadkowie bez ‘pilsów’ na cholesterol…

Tymczasem, jeśli skoncentrujesz się na spożywaniu żywności, która podniesie poziom HDL (dobrego cholesterolu), pomoże Ci to obniżyć poziom LDL (złego cholesterolu), dołóż do tego spadek masy ciała (w przypadku osób z nadwagą), rzucenie używek i porcję ruchu. Idealnie byłoby spożywać raz dziennie morską rybę z zawartością omega3, do śniadania dodawać świeżo zmielone siemię lniane, a sałatkę polewać olejem lnianym. Jeśli któregoś elementu czasem Ci zabraknie, to polecam Gold Omega3 z Olimpu. Po miesiącu zrób ponownie lipidogram (badanie krwi obejmujące poziom trójglicerydów, cholesterol ogółem i jego podział na HDL i LDL). Omega3, to suplement, a nie lek, który najczęściej polecam moim podopiecznym podczas wizyty dietetycznej. 

Aby potwierdzić to wszystko, o czym powiedzieliśmy sobie do tej pory, znalazłam kilka publikacji, gdzie opisano najnowsze doniesienia naukowe.

3. Badania naukowe skupiające się na zależności między spożywaniem jaj, a występowaniem chorób serca

Badania opublikowane w internetowym czasopiśmie „Analiza ryzyka”, wykonane przez National Health and Nutrition Examination (NHANES) polegało na ocenie ryzyka powstania chorób serca, związanym z konsumpcją jaj, z uwzględnieniem stylu życia i modyfikowalnych czynników ryzyka (palenie papierosów, nieodpowiednia dieta, nadwaga lub otyłość, brak aktywności fizycznej). 

Badania wykazały, że spożycie jednego jaja dziennie przyczynia się mniej niż w 1 procencie do ryzyka wystąpienia chorób serca. Natomiast takie czynniki ryzyka, jak: styl życia - palenie tytoniu, nieodpowiednia dieta, nadwaga lub otyłość i brak aktywności fizycznej - stanowiły aż 30 do 40 procent ryzyka. Z kolei, nieuniknione czynniki ryzyka, czyli genetyka czy potencjalnie leczone czynniki ryzyka, takie jak nadciśnienie tętnicze i cukrzyca - odpowiadają za 60 do 70 procent zagrożenia! 

Badanie to pokazuje, że zdrowe, dorosłe osoby mogą jeść jajka bez istotnego ryzyka dotknięcia chorobami serca.

Badanie to powinno dotrzeć szczególnie do pracowników służby zdrowia, by w końcu, po latach, zauważyli wnioski z eksperymentów i zajęli się istotnymi czynnikami ryzyka choroby niedokrwiennej serca. Społeczeństwo powinno koncentrować się na stylu życia, aktywności fizycznej czy pozbywaniu otyłości. Zamiast zabraniać konsumpcji jaj, lepiej pomyśleć o rzuceniu palenia! Wyjdzie taniej i zdrowiej!

Badania finansowane przez Egg Nutrition Center potwierdzają, że fakt jakoby cholesterol pochodzący z jaj wiązał się ze zwiększonym ryzykiem chorób serca - jest MITEM! Ponadto, autorzy badania posunęli się o krok dalej, poddając analizie sugestię, że jaja przyczyniają się do promocji zdrowia i mogą w rzeczywistości powodować spadek ryzyka chorób serca. 
Na przykład: 
Badania wykazały, że spożywający jajka mężczyźni z nadwagą, będąc jednocześnie na diecie z ograniczeniem węglowodanów, odnotowują znaczący wzrost poziomu HDL (‘dobrego’ cholesterolu) w porównaniu do mężczyzn, którzy nie spożywają jaj, ale praktykują ten sam styl odżywiania.

W ostatnich badaniach udowodniono, że jedzenie dwóch jaj na śniadanie, jako część diety o obniżonej kaloryczności, pomogło osobom z nadwagą stracić o 65% masy ciała więcej i zmniejszyć BMI o 61% bardziej w porównaniu z dietą, która zamiast jaj zastosowała obwarzanka, o tej samej wartości kalorycznej. 

Jak wiemy z pierwszej części, jajka są doskonałym źródłem choliny. W 2008 roku, w kolejnym badaniu, stwierdzono, że dieta bogata w cholinę i betainę, obniża poziom homocysteiny we krwi. Z kolei wysoki poziom homocysteiny wskazuje na przewlekłe zapalenie, co jest związane z chorobą układu krążenia, chorobą Alzheimera i demencją. 

Jaja oferują szereg cennych substancji odżywczych, co potwierdzają przeprowadzone doświadczenia. Jedno jajko zawiera aż 13 niezbędnych witamin i minerałów i jest doskonałym źródłem choliny, selenu, bogatym źródłem wysokiej jakości białka, witaminy B12, fosforu i ryboflawiny. Jaja stanowią zatem cenne źródło energii i pomagają w utrzymaniu muskulatury.

4. Badania naukowe skupiające się na zależności między spożywaniem jaj, a poziomem cholesterolu we krwi

Badania opublikowane w "Journal of Nutrition" w końcu obaliły mit dotyczący jaj i cholesterolu. Wykazały, że ludzie, którzy jedli dwa jajka dziennie, będąc jednocześnie na diecie z ograniczeniem kalorii, nie tylko stracili na wadze, ale także zmniejszył się poziom ich cholesterolu we krwi. 

Zespół badawczy z University of Surrey, kierowany przez dr Bruce Griffin, wprowadził dwa jajka dziennie do menu osób z nadwagą, ale zdrowych. Ochotników testowano przez 12 tygodni. Jednocześnie, byli na diecie niskokalorycznej opracowanej przez British Heart Foundation (BHF) (zakładającej zwykle ograniczenie spożycia jaj do 3-4 na tydzień). Grupa kontrolna nie spożywała jaj w ogóle. W obu grupach zaobserwowano spadek wagi od 3 do 4 kg. Zauważono także spadek średniego poziomu cholesterolu we krwi. W grupie spożywającej 2 jaja dziennie, nie odnotowano żadnej zmiany w zawartości cholesterolu we krwi, co potwierdza brak złego wpływu spożywania jaj na organizm, pomimo zwiększenia ich ilości o 4 razy w stosunku do zalecanych norm!

Badania dostarczają dalszych dowodów na poparcie tezy, że tłuszcze nasycone w diecie (najczęściej znajdujące się w ciastach, tłustych mięsach, wędlinach, przetworach, maśle, śmietanie) są bardziej odpowiedzialne za podnoszenie poziomu cholesterolu we krwi niż bogate w cholesterol pokarmy, a zwłaszcza tytułowe jaja!

Referencje:

(1) Barraj, et al. A comparison of egg consumption with other modifiable coronary heart disease lifestyle risk factors: A relative risk apportionment study. Published online November 4, 2008.
(2) Mutungi, G et al. Dietary cholesterol from eggs increases plasma HDL cholesterol in overweight men consuming a carbohydrate restricted diet. Nutr J. 2008; 138:272-276. 
(3) Vanderwal JS et al, et al. Egg breakfast enhances weight loss. Int J of Obesity, published online on August 5, 2008. 
(4) Detopoulou, Paraskevi et al. Dietary choline and betaine intakes in relation to concentrations of inflammatory markers in healthy adults: the ATTICA study. AJCN 2008; 87:424-430.  

 

Artykuł ukazał się w magazynie PERFECT BODY  : www.perfectbody.pl

Autor: Karolina Kozela-Paszek

Twój komentarz




POKAŻ