Umów wizytęprzez Internet!


Wybierz dogodny termin w poniższym kalendarzu i potwierdź rezerwację.

Wczytywanie kalendarza...

Powrót do kalendarza
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
Rezerwacja wizyty Kraków
01 stycznia 0000 godzina 00:00
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Karolina Kozela-Paszek
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Magdalena Węgrzyn
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: Łukasz Kowalski
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Anna Skowrońska (Furgał)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Ewelina Chrząścik
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Weronika Kubas (Bożek)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr inż. Kinga Pieleszko
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: mgr Olga Sułkowska (Habrat)
Kraków, ul. Grzegórzecka 73A
Dietetyk: Katarzyna Ciszek
Tutaj wpisz kod który otrzymałeś wiadomością sms.
Wysyłanie

Wysyłanie danych

Weryfikacja telefonu

Zapraszam serdecznie na bezpłatne
konsultacje w moim gabinecie.

W ramach wspólnego spotkania:

  • dokonamy szczegółowej oceny masy i składu ciała
  • przeanalizujemy Twoje potrzeby i wydatki energetyczne
  • ustalimy optymalny zakres badań laboratoryjnych

Proszę o telefon aby umówić konkretną godzinę spotkania.

tel. 536 555 000

mgr Karolina Kozela-Paszek
mgr Magdalena Węgrzyn
Łukasz Kowalski
mgr inż. Anna Skowrońska (Furgał)
mgr inż. Ewelina Chrząścik
mgr inż. Weronika Kubas (Bożek)
mgr inż. Kinga Pieleszko
mgr Olga Sułkowska (Habrat)
Katarzyna Ciszek
Ukryj kalendarz

Czekolada - nie tylko smakołyk!

Czekolada - niekwestionowany lider wśród wszystkich słodyczy. Uwielbia ja niemal każdy z nas. Walcząc ze słabością do jej smaku, omijamy stoiska z łakociami wielkim łukiem. Słodycze szkodzą przecież zdrowiu i zgrabnej sylwetce. To prawda, ale może w tym jednym przypadku warto zrobić mały wyjątek?

Czekolada - nie tylko smakołyk!

Do tego zachęcają nawet naukowcy

Podczas jednej z plenarnych sesji Amerykańskiego Towarzystwa Wspierania Nauki odbywającej się w Waszyngtonie, prof. Louis Grivetti z Uniwerystetu Kalifornijskiego w Davis przekonywał, że czekolada nie tylko nie szkodzi zdrowiu, ale wręcz zbawiennie  wpływa na jego poprawę. Jak twierdzi Grivetti, można wyszczególnić prawie sto najróżniejszych chorób i dolegliwości jakie na przestrzeni ostatnich kilkuset lat leczono z pomocą ziarna kakaowego. Jak wynika z badań czekolada może skutecznie łagodzić stany przygnębienia, apatii, pobudliwości a także wspomagać organizm w stanach ogólnego wyczerpania fizycznego i psychicznego.

Czekolada na stres?

Wszystko wskazuje na to, że czekoladowe przysmaki skutecznie tonizują napięcie psychiczne. Zawarty w nich cukier, wraz ze składnikami ziarna kakaowego, tłuszczem, kofeiną i fenyloetyloaminą wzmaga wydzielanie endorfin – substancji powodujących poprawę nastroju i samopoczucia. Fenyloetyloamina silnie pobudza nasz układ nerwowy. Pod jej wpływem dochodzi w mózgu do produkcji dopaminy – neuroprzekaźnika wywołującego  uczucie przyjemności i zadowolenia. Efekt bywa porównywalny ze stanem jakbyśmy byli zakochani. Nic więc dziwnego, że wiele osób z pomocą czekolady łagodzi  stres, samotność czy apatię. Niemały udział w poprawie nastroju i energii życiowej mogą mieć także zawarte w niej minerały i witaminy jak magnez, żelazo czy witamina PP.

Czekoladowy smak seksu

Wielu naukowców uważa, iż pewne substancje zawarte w czekoladzie mogą zwiększać pożądanie a nawet wprowadzać nas w stan fizjologiczny jaki odczuwa się podczas stosunku .To również za sprawą zawartej w czekoladzie fenyloetyloaminy, która nie tylko wywołuje przyjemne doznania, ale także zwiększa ciśnienie krwi i przyspiesza pracę serca podobnie jak podczas stosunku. Ponadto czekolada zawiera znaczne ilości fenyloalaniny - aminokwasu poprawiającego nastrój i zwiększającego popęd płciowy. Poprzez spożywanie dużych ilości czekolady można więc wywołać stan podobny jaki przeżywa się w momencie szczytowania. Nie bez powodu władca Azteków Montezuma wypijał dziennie 50 czarek czekolady z miodem i przyprawami, uważając ją za cudowny afrodyzjak. Także Casanova upatrywał w niej źródło sił dla swych podbojów miłosnych, pijąc ją zamiast szampana.

Nie tylko potencja, ale także zdrowe serce

Czekolada poprawia funkcjonowanie naczyń krwionośnych – takiego zdania jest doktor Charalambos Vlachopoulos z Atenśkiej Szkoły Medycznej, który wyniki swoich badań przedstawił na dorocznym spotkaniu European Society of Cardiology. To głownie za sprawą obficie występujących w ziarnie kakaowym  flawonoidów – związków chemicznych o silnych właściwościach antyutleniajacych. Te specyficzne substancje, obecne także w znacznych ilościach w zielonej herbacie czy czerwonym winie hamują proces utleniania cholesterolu, zapobiegając tym samym zmianom miażdżycowym w naczyniach krwionośnych. Niedawno grupa naukowców z Włoch i Wielkiej Brytanii stwierdziła także, że gorzka czekolada podnosi stężenie przeciwutleniaczy we krwi niemal o 20 proc. Związki flawonoidowe zawarte w czekoladzie wpływają także na produkcje prostoglandyn – hormonów tkankowych wykazujących silne właściwości przeciwzapalne i przeciwkrzepliwe.

Wszystko wskazuje, że czekolada to nie tylko smakołyk, ale także cenny składnik diety poprawiający nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Może więc warto odrobinę zmienić do niej nastawienie i niekiedy popełnić ten  słodki czekoladowy grzech?

autor: dr Dariusz Szukała

źródło: Centrum Żywienia i Promocji Zdrowia

POKAŻ